niedziela, 31 maja 2015

Chcesz być fit?

         Nie muszę przypominać, że od kilku lat panuję moda na bycie fit. Niestety często ludzie mylą to z głodówkami i wielkimi wyrzeczeniami. Moim zdaniem nie o to w tym wszystkim chodzi! I postaram Wam się to udowodnić. Zbliża się lato, więc myślę, że post się przyda. Naprawdę nie trzeba dużych wyrzeczeń, żeby odrobinę zmienić nasze ciało.

Wszystko zaczyna się w naszych głowach! 

   Myślicie, że osoba myśląca ciągle o tym waży, ile centrymetrów ma tu i tam i co zjeść, żeby spożyć jak najmniej kalorii schudnie? Bzdura! Miałam okres, w którym prawie popadłam w taki stan. Naprawdę to nie jest nic dobrego dla naszej psychiki. Obecnie jest o wiele lepiej! Staram się zdrowo jeść, ale kiedy mam ochotę nie odmówię sobie np. loda. Podobni jest z treningami - nie mam czasu to nic, że go nie zrobiłam. I chyba są większe efekty takiego działania, bo ostatnio usłyszałam, że schudłam. Na pytanie ile? nie umiałam odpowiedzieć, bo dawno się nie ważyłam ani nie mierzyłam! 


Sukienka rozmiaru M. Koledzy byli głodni po grillu (tak to tylko oni potrafią :)) i postanowili pojechać do galerii do McDonald'sa tudzież KFC. Ja postanowiłam skorzystać z okazji i iść na zakupy. Zwłaszcza, że od "restauracji" tego typu trzymam się jak najdalej! Chociaż w sumie ostatnio przekonałam się do lodów z McDonald's (chociaż jeśli jadłam je trzy razy w ciągu prawie 18stu lat to niektórzy uznaliby, że ze mną źle :D) Szybko wypatrzyłam powyższą sukienkę. Do przymierzalni postanowiłam wziąć dwa numery - M i L. Najpierw popatrzyłam na M, ale stwierdziłam, że najpierw ją przymierzę. I o dziwo pasowało idealnie! W sumie nie powinnam być zaskoczona, bo M jest moim rozmiarem.

Jedz racjonalnie! 

         Zacznij od małych kroków. Jeżeli przez całe życie jadłeś codziennie tabliczkę czekolady to ten nawyk nie zniknie tak od razu. Ogranicz ją najpierw do 5 pasków, po tygodniu do 4. I tak dalej. Z pewnością szybciej zauważysz efekt, niż gdybyś nie jadła jej przez tydzień, a potem pochłonęła ją w dwa razy takiej ilości. :) 
  • Ogranicz spożycie cukru - kawa i herbata bez cukru są równie smaczne.
  •  Zapamiętaj, że sól to Nasz wróg. 
  • Pij przynajmniej 2 litry wody dziennie
  • Zamień czarną herbatę na zieloną
  • Zaprzyjaźnij się z ostrymi przyprawami
  • Jedz co 3 godziny! Regularność to naprawdę ważna rzecz
  • Jedz białko po treningu 
  • Pamiętaj! Śniadanie to najważniejszy posiłek w ciągu dnia!
Wydaję mi się, że te kilka zasad nie jest jakoś skomplikowanych. Małymi kroczkami można osiągnąć naprawdę wiele.


Jak tym można się najeść? Jako komentarz do mojej sałatki. Na powyższym zdjęciu: sałata, szczaw, pomidor, rzodkiewka, kurczak, jogurt naturalny i  pieczywo chrupkie żytnie. Ja naprawdę się najadłam! W tej sałatce nie było listka sałaty. To co widzicie na zdjęciu to już końcówka mojego królewskiego posiłku.

Ćwicz!

Aktywność fizyczna jest bardzo ważna. Samo zdrowe odżywianie nie wystarczy. Osobiście preferuję ćwiczenia 6 razy w tygodniu, ale osobom początkującym polecam zacząć od 3-4. Pamiętajcie, żeby robić to systematycznie. Zakwasy naprawdę przeminą, a potem będziecie czuć się coraz lepiej! Początkującym polecam Secret Ewy Chodakowskiej, bardziej zaawansowanym Insanity Workout Shauna T. A dla zabieganych - niezawodną Mel B.Polecam wykonywać 1-2 w tygodniu trening cardio, 1 - trening siłowy, 1-2 - pilates, rozciąganie, yogę, 1 - tabatę. Zmienność jest ważna, bo organizm się przyzwyczaja. 


Daj sobie czas!

    Osiągniesz wszystko, jeśli tylko dasz sobie czas. Jeszcze nikt nie zdobył wszystkiego w jeden dzień. Pamiętaj, że czas i tak przeminie. Regularność to połowa sukcesu.






19 komentarzy:

  1. Tu nie chodzi o konkretne zasady, tylko o stan umysłu, tego, kim i jacy się czujemy. Można wypisać milion najmądrzejszych pod słońcem punktów i realizować je z uporem maniaka, ale nie czując się atrakcyjnym wewnątrz nigdy nie staniemy się piękni z zewnątrz.
    Mnie też zdarzyło się popaść w przesadę, ważyłam dużo poniżej normy i przez pewien czas naprawdę nie widziałam w tym nic złego. Teraz wiem, co i w jakich ilościach jest dla mnie dobre - czasem wystarczy przekonać się o tym na własnej skórze.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam się całkowicie! Jeśli nie uwierzymy, że jesteśmy piękni to nikt nie będzie nas tak postrzegał...
      Ja też się przekonałam co i ile i kiedy mam jeść. Każdy organizm jest inny i trzeba go słuchać. :)

      Usuń
  2. ojj wiele bym dała, żeby niektóre osoby, które znam myślały tak jak Ty ;) nie da się z nimi wytrzymać, bo ciągle gadają o kaloriach, dietach, jak to wszystko z nich spada itp. itd... ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. A moje zdanie na ten temat przeczytałaś dziś sama :) ja sie narzekam, przyjdzie i na mnie czas, a póki co dba w miarę możliwości i chęci :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja kiedyś chciałem być fit, ale się poddałem i bardzo dobrze mi z tym :D Ale naprawdę mi zależało, włączyłem sobie tą Chodakowską, ale takie zabawy to najwyraźniej nie dla mnie :D Pozdrawiam!
    indywidualnyobserwator.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. ahh trzeba miec silna wole.. :)

    OdpowiedzUsuń
  6. podoba mi się na Twoim blogu to, że jest zupełnie inny niż pozostałe :) teraz ciężko o takie blogi, bo niestety wszyscy robią podobne wyglądy itd :/ Tak trzymaj !

    OdpowiedzUsuń
  7. Post bardzo motywujący ;) Ja się staram zdrowo odżywiać, jednak bez jakiś shiz, że nie mogę zjeść sobie naleśnika z dżemem czy ciasta, bo to kaloryczne xD Właśnie jest też mała różnica między odchudzaniem a zdrowym odżywianiem ;D Ćwiczyć też czasami lubię, jednak preferuję bieganie, jest to w sumie jedyny sport jaki lubię i na dzień obecny nie wyobrażam sobie bez niego życia ;D

    OdpowiedzUsuń
  8. dokładnie! najważniejsze to dobre podejście. może i wtedy centymetry spadną wolniej, ale przynajmniej zdrowo :)

    OdpowiedzUsuń
  9. dziekuję to post wprost dla mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  10. ahhh chyba zacznę się stosować do twoich zasad ! <3
    Pozdrawiam cieplutko.
    stay-possitive.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  11. Świetny post,sam biorę się za siebie:)

    OdpowiedzUsuń
  12. super post :) co do ćwiczeń, zamierzam ćwiczyć we wakacje :)

    OdpowiedzUsuń
  13. świetny post :)
    http://eunikovakinga.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja teraz zaczęłam jeździć na rowerze;) kiedyś ćwiczyłam z Mel B , Tiffany później Chodakowaska ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. a mi brakuje silnej woli.. już po kilku dniach ćwiczeń i diety narzeczony powtarza mi jaka jestem piękna i wyjątkowa i wszystko krew w piach :(

    weronikarudnicka.pl

    OdpowiedzUsuń
  16. ja tam jem co chce najpozniej o 18 ;) a tak na powaznie to wszystko zalezy od metabolizmu i uwarunkowan genetycznych. jeden jest chudy i wpieprza 5 paczek chipsow dziennie a inny nie je wogole slodyczy i jest gruby..

    OdpowiedzUsuń

Zapraszam do wyrażania swojej opinii.