środa, 13 listopada 2013

Wyzwanie

      U mnie dobrze, powiedziałabym, że moje samopoczucie zdobyło by dobrą 8 w skali na 10. :D Jutro czeka mnie sprawdzian z fizyki. Oczywiście liczę na szczęście, bo nie pisałam w pierwszym terminie ze względu na chorobę. To był jedyny miły plusik tego. W ogóle w szkole nie ma na co narzekać. Byłam mega uradowana z planu (3 razy 6 lekcji, 2 razy 7). I zaczęłam chętnie zgłaszać się do tablicy na matematyce. O.o A, że nie było banalnych zadań tylko typowe dla rozszerzenia to często zapisywałam środkową tablicę, dwie boczne i jeszcze raz środkową. Oczywiście na tyle na ile pozwalał mi mój wzrost. No i schylać się też nie będę. Wystarczy, że potem cała lewa ręka jest biała. ^.^ I tak wszystko okaże się czy to rozumiem na klasówce! Ot co.
      A teraz chciałabym przejść do głównego tematu dzisiejszej notki. Wiecie ile kg cukru przez rok zjada przeciętny człowiek? Otóż 50kg. Co daję 27łyżeczek (5g) dziennie. Pewnie nie uwzględnili tego, że ja np. nie słodzę herbaty. I np. nie piję napoi gazowanych, w których w szklance jest 6 łyżeczek cukru! Oto tabelka:


        Zawsze chętnie ćwiczyłam z Mel B, ale było to około 15 min dziennie. W sobotę przyjaciółka wysłała mi wydarzenie, które utworzyło się na facebooku: 30 dni z Mel B + boczki Tiffany! Miałam ponad tygodniową przerwę (choroba), także zmobilizowana postanowiłam spróbować. Zaczęłam w poniedziałek. I niestety musiałam się rozczarować, bo po około 30 minutach mnie zamroczyło i strasznie rozbolała głowa. Dlatego wolałam przestać i odpocząć niż jakbym miała zemdleć itp. A niestety przyszło mi ćwiczyć na bardzo małej powierzchni, (niektóre ćwiczenia ledwo wykonuję, ponieważ potrzeba więcej miejsca, ale daję radę!), także jakby przyszło mi (odpukać) zemdleć to z pewnością porządnie bym się poobijała. A, że po choróbsku byłam osłabiona spasowałam. Na szczęscie wczoraj (2) i dzisiaj (3) dzień przeszły bezproblemowo. :D I mam nadzieję, że tak będzie już do końca! :D 


          Serdecznie chciałabym zaprosić Was do dołączania się. Oczywiście jeśli ktoś ma ochotę i taką potrzebę, bo przecież nic na siłę, a większości blogerek też nic nie brakuję. ;3 Moje ciało jednak nie jest takie jak być powinno, dlatego najwyższa pora coś z tym zrobić. Chciałam też przestać jeść słodycze, ale diabełek nie próżnuję. Dzisiaj zaczęło się niewinnie od imieninowego cukierka, a skończyło na kawałku babki. Ehh. Jutro będzie lepiej! 


CIAŁO SAMO SIĘ NIE ZROBI! 


12 komentarzy:

  1. Ja wlasnie zaczelam cwiczyc i poczatki sa trudne ale mysle ze juz teraz bd z gorki ;) calkiem fajny program, od nastepnego tygodnia moze zaczne go robic ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja chcialabym jesc mniej :( powodzenia :)
    Obserwujemy?:)
    agadiar.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Nominowałam Cię :)) http://wikalifestyle.blogspot.com/2013/11/nominacja-mojego-bloga_14.html

    OdpowiedzUsuń
  4. ja bym się z chęcia dołączyła, ale brak mi motywacji ;) mam nadzieję że juz zdrowa jestes.. dobrze,ze ja już nie mam fizyki ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. bardzo fajny post ;))

    http://this-is-my-life-s.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  6. Też robię mel b ;D kiedys robilam na uda brzuch i pośladki ;) efekty niezłe. A teraz tylko brzuch :)

    OdpowiedzUsuń
  7. impossible girl
    http://impossiblelife.bloog.pl/

    witam :) wracam do bloogowania, może czasem zaglądniesz do mnie, byłoby miło :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Ciekawy post. c: Obserwuję! ^^
    be-better-today.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  9. Ciekawa sprawa z tymi ćwiczeniami, chyba się zmobilizuję :D

    Pozdrawiam
    http://kolorowaosobowosc.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  10. o, właśnie zjadłam całą milkę czyli 11, 5 łyżeczek cukru :D nieźle.
    poklikałabyś u mnie w banner choies? z góry dzięki :*

    OdpowiedzUsuń
  11. bardzo ładny blog :) jestem pierwszy raz a już mi się podoba! będę wpadać częściej. Zapraszam również do mnie na nowy post ' must have' :))))))) <3 Pozdrawiam i całuję!

    OdpowiedzUsuń

Zapraszam do wyrażania swojej opinii.